Dom i AGDOdkurzacze

Dreame X60 Pro Ultra: czy 42 000 Pa i wysuwane ramiona naprawdę zmieniają sprzątanie?

Dreame X60 Pro Ultra: czy 42 000 Pa i wysuwane ramiona naprawdę zmieniają sprzątanie?

Większość robotów premium już dawno radzi sobie z otwartą podłogą. Przegrywają gdzie indziej: w narożnikach, przy listwach i pod niskimi meblami. Dreame X60 Pro Ultra atakuje dokładnie te miejsca. Dwa niezależnie wysuwane ramiona, rekordowe 42 000 Pa ssania i osobna szczotka do cokołów to jego odpowiedź na kurz, który zwykle zostaje po robotycznym sprzątaniu. Kosztuje 6399 zł. Pytanie brzmi: za co dokładnie płacisz.

Robot trafił do sprzedaży 23 czerwca, w oficjalnym sklepie Dreame oraz w RTV Euro AGD i MediaMarkt. To następca głośnego X60 Ultra, ale z dopiskiem „Pro”, który tym razem coś znaczy. Nie chodzi o kosmetykę. Zmieniła się moc, zasięg ramion i sposób, w jaki sprzęt dobiera się do krawędzi.

Co dostajesz za 6399 zł i co się zmieniło wobec zwykłego X60

Dreame X60 Pro Ultra to dziś najmocniej ssący robot sprzątający na polskim rynku: 42 000 Pa, dwa wysuwane moduły czyszczące i akumulator 5000 mAh ładowany prądem 11 A. Dla porównania rynkowy standard ładowania mieści się między 3 a 5 A. Sercem zmiany jest jednak nie sama liczba paskali, lecz to, dokąd robot potrafi sięgnąć.

Zwykły X60 Ultra miał 35 000 Pa i wysuwał jedno ramię. Wersja Pro dorzuca drugie. Boczna szczotka SideReach wychodzi do 12 cm poza obudowę, a pad mopujący MopExtend RoboSwing nawet do 18 cm. Brzmi jak detal? Akurat te centymetry decydują o tym, czy w rogu kuchni zostanie pasek brudu, czy nie.

Nowość, której nie ma prawie nikt: szczotka do listew

Najciekawszy dodatek jest najmniej efektowny na zdjęciach. To moduł o grubości 6 mm, z własnym napędem i miękką powierzchnią, który zbiera kurz z listew przypodłogowych o różnej wysokości. Cokoły to klasyczna martwa strefa każdego robota. Tu Dreame robi coś, czego w tej klasie po prostu się nie spotyka.

Zakamarki, narożniki i listwy: gdzie ten robot wygrywa

Wyobraź sobie róg pokoju, w którym od miesięcy zbiera się kurz, bo zwykły robot zatrzymuje się kilka centymetrów przed ścianą. Dokładnie ten scenariusz X60 Pro Ultra ma rozwiązać. Gdy czujniki wykryją krawędź, jedno ramię wysuwa szczotkę w stronę narożnika, a drugie dosuwa mokry pad tam, gdzie korpus by nie dotarł.

Za rozpoznawanie otoczenia odpowiada AI OmniSight 3.0. Dwie kamery o kącie widzenia 120° współpracują ze światłem strukturalnym i razem identyfikują ponad 320 typów obiektów: kable, cienkie folie, płaskie kartki. Czas reakcji skrócono do 0,1 sekundy. W domu z psem albo kotem to różnica między ominięciem przeszkody a wjechaniem w nią na pełnej prędkości.

Działa też wykrywanie zabrudzeń. Robot odróżnia wzór na podłodze od prawdziwej plamy i dopiero wtedy zmienia tryb pracy. Brzmi prosto? W praktyce wiele robotów albo ignoruje plamy, albo szoruje wzór na panelach w nieskończoność.

Progi do 10 cm i profil 8,9 cm: mobilność w starym mieszkaniu

Tu Pro Ultra bije konkurencję najwyraźniej. System ProLeap pozwala przejechać pojedynczy próg do 5 cm i podwójny stopień do 10 cm, czyli więcej niż większość robotów na rynku. Przed kołami napędowymi schowano wysuwane „nogi” i ramiona, które dosłownie podnoszą sprzęt nad przeszkodę.

Drugi atut to wysokość. Po schowaniu wieżyczki VersaLift robot spłaszcza się do 8,9 cm i wjeżdża pod meble, pod które nie wciśnie się klasyczny model z wysokim laserem. Pod spodem nawigację przejmują kamery i podświetlenie LED, więc maszyna nie traci orientacji w ciemności. Mieszkasz w kamienicy z progami w każdych drzwiach i niskimi szafkami? To może być dla ciebie najważniejszy argument w całym zestawieniu.

Warto jednak ostudzić emocje. Testy zwykłego X60 Ultra pokazały, że deklarowane wysokości progów nie zawsze przekładają się na praktykę: recenzent AGDmaniaka potrafił zatrzymać robota na wąskiej nodze biurka o wysokości 3 cm, choć teoretycznie sprzęt pokonywał znacznie więcej. Liczby z karty katalogowej to sufit możliwości, nie gwarancja.

Stacja ThermoHub: ile naprawdę zyskujesz na higienie

Co się dzieje z mopem, gdy robot wraca do bazy? W tańszych modelach: niewiele. Tutaj stacja PowerDock z systemem ThermoHub myje pady wodą podgrzaną do 100°C, płucze je przez 20 dysz, suszy gorącym powietrzem i opróżnia pojemnik na kurz do worka. Po cyklu system PTC schładza obszar mycia do bezpiecznej temperatury, zanim robot znów wyjedzie.

Same pady mopujące podczas pracy trzymają temperaturę powyżej 40°C przez co najmniej 4 minuty, obracają się z prędkością 280 obr./min i dociskają do podłogi z siłą 15 N. Na tłuste zabrudzenia w kuchni to spora pomoc; zimny mop rozmazuje tłuszcz, ciepły go rozpuszcza.

Jest haczyk. Stacja robi prawie wszystko sama, ale jeśli nie podepniesz jej pod instalację wodną, i tak musisz dolewać czystą wodę i wylewać brudną. Zestaw do stałego podłączenia Dreame sprzedaje osobno, w cenie od 399 do 799 zł. Do tego dochodzą worki, nakładki i detergenty: bieżący koszt, o którym łatwo zapomnieć przy zakupie.

Dreame X60 Pro Ultra: czy 42 000 Pa i wysuwane ramiona naprawdę zmieniają sprzątanie?

Dreame X60 Pro Ultra kontra zwykły X60 Ultra: tabela różnic

Porównanie najważniejszych parametrów dwóch modeli Dreame
Parametr X60 Pro Ultra Complete X60 Ultra Complete
Siła ssania 42 000 Pa 35 000 Pa
Wysuwane ramiona Dwa (szczotka do 12 cm, pad do 18 cm) Jedno (pad MopExtend)
Moduł do listew Tak (6 mm, własny napęd) Nie
Progi (pojedynczy / podwójny) do 5 cm / do 10 cm do 4,5 cm / do 8,8 cm
Wysokość po schowaniu wieżyczki 8,9 cm 7,95 cm
Akumulator 5000 mAh, ładowanie 11 A 6400 mAh
Mycie mopów w stacji do 100°C do 100°C
Cena katalogowa 6399 zł 5999 zł

Ciekawostka: Pro Ultra ma mniejszy akumulator (5000 mAh wobec 6400 mAh), ale nadrabia szybszym ładowaniem. Producent tłumaczy to tak, że robot dobija energię w stacji dokładnie w czasie serwisu mopów i wraca dokończyć zadanie. W większym mieszkaniu sprawdzimy to dopiero w testach długodystansowych.

Dla kogo to ma sens, a kto po prostu przepłaci

Kup X60 Pro Ultra, jeśli masz dom z trudną geometrią: wysokie progi, niskie meble, dużo narożników i zwierzęta gubiące sierść przy listwach. W takim mieszkaniu te wysuwane ramiona i ProLeap odrobią część ceny już w pierwszym miesiącu mniejszej liczby poprawek po robocie.

Odpuść, jeśli sprzątasz głównie otwartą przestrzeń bez progów. Na płaskim metrażu zwykły X60 Ultra (a nawet model o generację starszy) zrobi prawie to samo za mniej. Część użytkowników poprzedniej wersji narzekała zresztą na software: gubienie się robota i niedoróbki aplikacji Dreamehome wracają w opiniach. Mocniejszy silnik tego nie naprawia.

I jeszcze jedno. Cena blisko 6,4 tys. zł ustawia ten sprzęt w ścisłej czołówce najdroższych robotów w Polsce. Za podobne pieniądze konkurencja oferuje rozwiązania z wałkiem albo ramieniem robotycznym. Warto porównać, zanim klikniesz „kup”.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje Dreame X60 Pro Ultra w Polsce?

Cena katalogowa wynosi 6399 zł. W ofercie premierowej do 7 lipca 2026 robot dostępny jest za 5999 zł, a producent dorzuca dwukomorowy airfryer Dreame DZ30 za 1 zł. Promocja obowiązuje w sklepie Dreame, RTV Euro AGD i MediaMarkt.

Czym różni się X60 Pro Ultra od zwykłego X60 Ultra?

Wersja Pro ma mocniejsze ssanie (42 000 Pa wobec 35 000 Pa), drugie wysuwane ramię, osobny moduł do listew przypodłogowych oraz wyższy limit pokonywanych progów (do 10 cm dla podwójnego stopnia). Reszta konstrukcji, w tym stacja myjąca mopy w 100°C, pozostaje zbliżona.

Jak wysokie progi pokonuje ten robot?

System ProLeap przejeżdża pojedyncze progi do 5 cm i podwójne stopnie do 10 cm. To więcej niż w większości robotów na rynku. Wartości katalogowe są jednak granicą możliwości; wąskie albo śliskie przeszkody potrafią sprawić kłopot mimo deklaracji.

Czy wjedzie pod niskie meble?

Po schowaniu wieżyczki VersaLift wysokość robota spada do 8,9 cm. Pod meblami nawigację przejmują kamery i podświetlenie LED, więc sprzęt nie traci orientacji. Pod meble niższe niż 9 cm i tak się nie wciśnie.

Czy stacja wymaga obsługi?

Stacja sama myje i suszy mopy, opróżnia kurz do worka i uzupełnia wodę w robocie. Bez podłączenia do instalacji wodnej trzeba ręcznie dolewać czystą i wylewać brudną wodę. Zestaw do stałego podłączenia kosztuje od 399 do 799 zł i sprzedawany jest osobno.

Czy robot nadaje się do domu ze zwierzętami?

Tak. Podwójna szczotka HyperStream Detangling DuoBrush 2.0 łączy gumę TPU z włosiem, co ogranicza plątanie sierści. Stacja dozuje osobny płyn neutralizujący zapachy odzwierzęce, a kamery rozpoznają i omijają zwierzęta podczas pracy.

Czy aplikacja jest po polsku i wspiera smart home?

Robotem steruje aplikacja Dreamehome, która obsługuje zarządzanie mapami, harmonogramy i podgląd z kamery. Sprzęt współpracuje ze standardem Matter oraz z Amazon Alexa, Google Home i Siri. Część użytkowników poprzedniej generacji zgłaszała jednak niedoróbki w oprogramowaniu.

Jak długo działa na jednym ładowaniu?

Akumulator ma pojemność 5000 mAh. Pro Ultra stawia na superszybkie ładowanie prądem 11 A zamiast na większe ogniwo, dzięki czemu uzupełnia energię w trakcie serwisu mopów w stacji i wraca dokończyć większe sprzątanie.

Czego ta premiera uczy o całej kategorii

X60 Pro Ultra pokazuje, że wojna na paskale dobiega końca. 42 000 Pa to liczba, której w mieszkaniu i tak nie odczujesz palcem; prawdziwa walka przeniosła się na zasięg, czyli na to, jak głęboko w narożnik, pod mebel i wzdłuż listwy robot potrafi sięgnąć. Następne premiery będą się ścigać nie mocą, lecz centymetrami. Jeśli wybierasz robota dziś, patrz właśnie na to: nie na największą liczbę na pudełku, ale na geometrię swojego mieszkania i na to, czy sprzęt dosięgnie miejsc, których nienawidzisz sprzątać ręcznie.

Źródła i dalsze informacje

  1. Telepolis.pl. „Dreame X60 Pro Ultra Complete: premiera w Polsce, specyfikacja, cena.”
  2. ITHardware.pl. „Dreame ma nowego robota. Oto X60 Pro Ultra.”
  3. AGDmaniak.pl. „Test topowego robota Dreame X60 Ultra.”
  4. Oficjalny sklep Dreame Polska. Karta produktu serii X60.