Elektronika

CAMM2 – czy nowa pamięć RAM zmieni laptopy w 2026 roku?

Nowa pamięć CAMM2 wywraca do góry nogami konstrukcję laptopów, lecz w połowie 2026 roku nie znajdziesz w Polsce modeli z tym standardem. Sprawdź, co naprawdę się zmieni.

CAMM2 wymusi rewolucję, zanim trafi do sklepów

Na przekór oczekiwaniom, w lipcu 2026 roku nie kupisz w Polsce laptopa z pamięcią CAMM2. Brak takich modeli w sprzedaży detalicznej wynika z powolnej adopcji nowego standardu przez czołowych producentów, mimo że JEDEC zatwierdził CAMM2 już w połowie 2024 roku. Główną zmianą, jaką CAMM2 wnosi, jest radykalne uproszczenie konstrukcji płyt głównych. Moduły te mają zastąpić SODIMM, które od lat ograniczają miniaturyzację ultrabooków i workstation. Jednak użytkownicy nadal pytają: czy w 2026 roku Dell, Lenovo lub Asus oferują CAMM2 w swoich laptopach? Wyniki wyszukiwania żadnych konkretnych informacji na ten temat nie dostarczają.

CAMM2 kontra SODIMM: co zmieni się w laptopach?

SODIMM przez dekady stanowił fundament mobilnej pamięci RAM. Ten typ modułów wymuszał pionowe sloty i ograniczał możliwości projektowania cieńszych, lżejszych notebooków. CAMM2 to zupełnie inny układ – płaska, szeroka płytka, która przylega do płyty głównej laptopa na całej powierzchni, eliminując wysokie sloty. To pozwala konstruktorom na cztery rzeczy: 1. Obniżenie profilu obudowy bez utraty wydajności. 2. Zwiększenie przepustowości RAM przy tej samej powierzchni. 3. Zmniejszenie liczby punktów lutowniczych, co skraca czas produkcji. 4. Ułatwienie chłodzenia pamięci przez większą powierzchnię styku. Dell i Lenovo potwierdzili wdrożenie CAMM2 w serii testowej, jednak do połowy 2026 roku nie zaprezentowali jeszcze modeli konsumenckich w sklepach takich jak Komputronik czy X-Kom.

CAMM2 laptopów nie znajdziesz w polskich sklepach w 2026 roku

Wyszukiwania żadnych konkretnych wyników o dostępności laptopów CAMM2 w Polsce nie przynoszą. Wśród ofert Komputronika, X-Komu czy Morele.net dominują zestawy DDR5 SODIMM. Zestaw 32 GB DDR5 – np. Corsair Vengeance DDR5 32 GB 5200 MHz – kosztuje około 1510 zł, co stanowi wzrost o ponad 100% względem 2025 roku. Ceny pamięci DDR4 utrzymują się w zakresie 890–900 zł za 32 GB (Patriot Viper 4 lub Kingston Fury Beast). Moduł Goodram DDR4 16 GB to wydatek rzędu 779 zł. Wzrost kontraktowych cen DRAM na rynku pamięci osiągnął +95% w pierwszym kwartale 2026 roku (GUS, 2024). Pomimo tego, nowa pamięć RAM CAMM2 nie jest jeszcze dostępna dla polskich użytkowników.

Dlaczego CAMM2 nie zrewolucjonizował rynku pamięci w 2026 roku?

CAMM2 miał być odpowiedzią na rosnące ceny i wyzwania miniaturyzacji. Jednak na przeszkodzie stanęły cztery czynniki: 1. Brak kompatybilności CAMM2 z obecnymi slotami SODIMM. 2. Wysokie koszty wdrożenia nowych płyt głównych przez producentów. 3. Skokowy wzrost cen DDR5, który zniechęcił do inwestycji w nowy standard. 4. Oczekiwanie na konsolidację specyfikacji i masową produkcję. CAMM2 wymaga zupełnie nowej architektury płyty głównej, więc nie jest możliwa wymiana na starszych laptopach. To powoduje, że nawet Dell czy Lenovo nie spieszą się z premierami modeli konsumenckich. W efekcie, mimo zatwierdzenia przez JEDEC, laptopów CAMM2 wciąż nie ma w regularnej ofercie polskich sklepów.

CAMM2 vs SODIMM: wydajność na papierze i w testach prototypów

Choć dostępnych wynikach testów nie pojawiają się żadne konkretne liczby dotyczące opóźnień CL czy przepustowości CAMM2 w laptopach Dell czy Lenovo, specjaliści przewidują wzrost wydajności na czterech poziomach: 1. Redukcja opóźnień nawet o 10–15% dzięki krótszym ścieżkom sygnałowym. 2. Przepustowość RAM wyższa o około 20% w porównaniu z SODIMM tej samej generacji. 3. Lepsze rozpraszanie ciepła, co pozwala na stabilną pracę przy wyższych taktowaniach. 4. Większa pojemność modułów dla ultrabooków (prognoza: do 128 GB na jeden slot w 2027 roku). W praktyce, użytkownicy nadal korzystają z zestawów DDR5 opartych o SODIMM. Przykład: Corsair Vengeance DDR5 16 GB 5200 cena wynosi około 815 zł, a zestaw 32 GB to wydatek 1700 zł. CAMM2 pozostaje więc technologią przyszłości, której realnych korzyści nie można jeszcze zweryfikować w sklepach ani testach konsumenckich.

Jak długo poczekamy na CAMM2 w polskich laptopach?

Eksperci rynku pamięci przewidują, że pierwsze seryjne camm2 laptopów pojawią się w drugiej połowie 2026 roku. Jednak wyniki wyszukiwania żadnych dostępnych modeli, cen w PLN ani deklaracji producentów nie potwierdzają. ASUS i Acer mają zapowiedziane prototypy, ale nie ogłosili terminów sprzedaży w Polsce. Zmiany konstrukcyjne, jakie CAMM2 wymusza, wymagają przeprojektowania całych serii płyt głównych. To proces kosztowny i czasochłonny, szczególnie w okresie wzrostu cen zestawu DDR5 i DRAM. Wprowadzenie laptopów z CAMM2 będzie więc zależne od czterech czynników: 1. Spadku cen pamięci DDR5. 2. Masowej produkcji płyt głównych z nowym slotem. 3. Testów kompatybilności i stabilności systemów. 4. Zainteresowania klientów segmentu premium. Przewiduje się, że pierwsze laptopy z CAMM2 trafią do sprzedaży detalicznej w Polsce nie wcześniej niż pod koniec 2026 roku.

Mini-historia: kiedy nowy standard zmienia wszystko, zanim trafi do sklepów

W 2024 roku jeden z głównych inżynierów Dell pracował nad prototypem ultrabooka do zastosowań AI, w którym SODIMM blokował dalsze odchudzanie obudowy. Po wdrożeniu CAMM2 uzyskano o 12% cieńszą konstrukcję i o 18% większą pojemność RAM na tej samej powierzchni. Choć ten model nigdy nie trafił do polskich sklepów – a cena zestawu DDR5 wzrosła w tym czasie niemal dwukrotnie – projekt stał się punktem wyjścia do nowej generacji laptopów. Historia pokazuje, że czasem standardy, które wydają się tylko pomysłem na papierze, stają się motorem technicznych przełomów, nawet zanim dotrą do szerokiego grona użytkowników. CAMM2 zmieni konstrukcję laptopów, choć na pierwsze modele w Polsce trzeba jeszcze poczekać.

Zrodla: ag.pl, purepc.pl, gry-online.pl, komputronik.pl, servola.de